Woda jest niezbędnym składnikiem diety każdego człowieka; w okresie okołoporodowym u kobiety ma jeszcze ważniejszą rolę mając na względzie fakt karmienia piersią. W momencie stabilnej laktacji kobieta wytwarza ok. 750 ml mleka w ciągu doby.
To podstawowy powód, dlaczego wzrasta zapotrzebowanie na płyny w tym okresie.

NEGATYWNE SKUTKI PICIA MAŁEJ ILOŚCI WODY

Samo zmniejszone przyjmowanie płynów nie wpływa na ilość produkowanego pokarmu, ponieważ jest on zawsze pełnowartościowy i w odpowiedniej ilości (zakładając prawidłowo uregulowaną laktację), a organizm matki jest nastawiony na zaspokojenie wszelkich potrzeb dziecka, dlatego gromadzi zapasy już w okresie ciąży, aby w miarę potrzeby wykorzystać je w okresie połogu. Jeśli mama nie będzie dostarczała odpowiedniej ilości płynów w okresie laktacji sama może bardzo odczuć negatywne skutki stanu związanego z odwodnieniem, między innymi:

➡nasilone zaparcia,  ➡osłabienie, ➡zaburzenia koncentracji, ➡suchość oraz zaczerwienienie skóry, ➡wzrasta również ryzyko omdleń oraz wystąpienia kolki nerkowej.

Organizm zawsze dąży do swojego dobrostanu nawet w tak bardzo emocjonującym okresie życia kobiety, dlatego wiele z nich zgłasza bardzo silne uczucie pragnienia podczas aktu karmienia, dlatego warto pamiętać o przygotowanej szklance lub butelce wody 💦 przed przystawieniem maluszka do piersi – zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy.

DLACZEGO WIĘC WARTO PIĆ WODĘ I JAKĄ WYBIERAĆ?

Pomijając nawet oczywiste względy zdrowotne, zastąpienie napojów słodzonych wodą oraz wprowadzenie jej większej ilości może przyczynić się do poprawy procesu utraty masy ciała ⚖ po porodzie ze względu na ujemny indeks kaloryczny tego klarownego płynu.

To wszystko powinno być wystarczającym argumentem, aby dbać o prawidłowe nawodnienie w okresie karmienia piersią. Szacuje się, że kobieta w laktacji potrzebuje ok. 3 litrów płynów dziennie. Oczywiście podstawą powinna być woda, najlepiej źródlana lub mineralna, niskosodowa i niskosiarczanowa (w obu przypadkach poniżej 20 mg/l). Nie zaleca się spożywania wody gazowanej, ponieważ może powodować wzdęcia pogłębiające dolegliwości gastryczne często występujące u mam po porodzie. Do prawidłowego nawodnienia przyczyniają się również takie płyny jak soki, kawa, herbata, ale również woda zawarta w owocach oraz zupach. Zaleca się, aby soki były świeżo wyciśnięte z owoców i warzyw, najlepiej niesłodzone.

KAWA, HERBATA i ZIOŁA NA LAKTACJĘ 

Dopuszczalna dobowa dawka kofeiny w okresie laktacji to 300 mg, co jest odpowiednikiem 6 filiżanek kawy lub 10 szklanek herbaty. Idealnie by było, aby żaden z tych napojów nie był dodatkowo słodzony. Należy jednak ostrożnie postępować z herbatami ziołowymi – ziołolecznictwo 🌿 ma oczywiście swoje zalety, ale należy z nimi postępować bardzo ostrożnie.

Na szczególną uwagę zasługują w tym miejscu herbatki laktacyjne, które rzekomo mają pobudzić laktację. Owszem, zawierają one takie składniki jak anyż, kozieradka czy rutwica lekarska, u których podejrzewa się pozytywny wpływ na większą produkcję pokarmu, ale nie zostało do tej pory naukowo udowodnione. Możemy w nich jednak znaleźć również koper włoski, który oprócz działania mlekopędnego ma również udowodnione działanie neurotoksyczne, stąd nie jest on zalecany u kobiet karmiących – może bowiem wywołać u dziecka objawy przypominające napady padaczkowe.❗

Sam fakt korzystanego wpływu wody na organizm jest dość oczywisty, natomiast warto pamiętać o jej wystarczającej podaży, zwłaszcza w okresie laktacji. Dzięki temu łatwiej będzie sprostać wyzwaniom okresu połogu i cieszyć się dobrym zdrowiem w tym niezwykle ekscytującym czasie.

WODA “MAMA I JA”

Zwracając uwagę na składniki mineralne w wodzie – wartym uwagi produktem jest woda „Mama i ja”. Woda ta zdobyła pozytywną opinię Centrum Zdrowia Dziecka, a zgodnie z tym jest odpowiednia dla noworodków i niemowląt, dzieci, a także dla kobiet w okresie ciąży oraz w czasie laktacji.

Jest  niegazowaną wodą źródlaną, czerpaną  ze źródła na obrzeżach Słowińskiego Parku Narodowego, z pokładów mioceńskich i oligoceńskich o głębokości 170 metrów. Gwarantuje jej to stabilny skład fizykochemiczny i mikrobiologiczny, dodatkowo kontrolowany przez nowoczesne laboratoria i niezależne placówki badawcze.

„Mama i ja” jest wodą o niskim stopniu mineralizacji i niewielkiej zawartości sodu. Nie posiada w swoim składzie żadnych substancji uznanych za szkodliwe nawet w minimalnych ilościach. Dzięki doskonale zbilansowanemu składowi może być podawana dzieciom od pierwszych chwil życia, stanowi także idealną bazę do przygotowywania posiłków dla niemowląt i maluchów. Jest doskonałym uzupełnieniem diety kobiet w ciąży 🤰 i mam karmiących piersią 🤱.