Absurd położniczy 2: Co kobiety potrafią sobie włożyć

Bestsellery

Spis treści

Och, jak ja czekałam, aby napisać ten artykuł! Otóż kobieca wyobraźnia jest jak studnia bez dna – wiedzą o tym mężczyźni, ale również… ginekolodzy. I tak pojawiają się czasem pacjentki w gabinetach, które borykając się z jakimś problemem próbowały na własną rękę poszukać rozwiązania. Czasem to rozwiązanie bywa gorsze niż sam pierwotny problem. Moi drodzy, zapnijcie pasy – odpalamy wrotki!

Czosnek przeciwko GBS

Nosicielstwo GBS w okresie ciąży dotyczy średnio co 4. kobiety w okresie ciąży. Wiele kobiet decyduje się na rekomendowaną antybiotykoterapię okołoporodową, a część szuka innych rozwiązań. 

O ile suplementacja, zmiany w diecie (przede wszystkim zmniejszeniu ilości cukru w diecie oraz zwiększeniu podaży produktów kiszonych, a także suplementacji szczepów Lactobacillus rhamnosus i rueteri) mające zmniejszyć ryzyko namnażania się bakterii Streptococcus agalactiae w drogach rodnych są nawet ciekawym i często korzystnym rozwiązaniem, tak wkładanie czosnku do pochwy prosimy odłożyć. Żyjąc w Polsce wiemy, że czosnek jest metodą powszechnie stosowaną na wiele przypadłości – w przeziębieniu dodawany do mleka czy na kanapkę bywa niezastąpiony, ale jego jedyną drogą dostania się do ludzkiego organizmu powinny być usta, wara od innych otworów. 

Co się dzieje po włożeniu czosnku do pochwy? Najczęściej dochodzi do silnych podrażnień, uszkodzenia śluzówki pochwy przypominających oparzenia.

Cebula przeciwko infekcji
Ta sama historia. Przyjmowana w wersji doustnej może działać hamująco na rozwój bakterii, jednak w formie dopochwowej nie przynosi niczego dobrego, wręcz niszczy naturalną florę bakteryjną. Jej soki działając silnie drażniąco mogą spowodować bardzo silne podrażnienia, uszkodzenia i miejscowe oparzenia. Nie wolno!
Perły księżniczki

Zawiniątka w gazy wypełnione w środku mieszanką ziół o wątpliwym składzie… Już samo to nie brzmi dobrze. Nie ma żadnych badań naukowych potwierdzających skuteczność tego wymysłu, natomiast empirycznie mamy do czynienia z pacjentkami, które przez ich używanie doprowadziły do podrażnień, poparzeń i nasilenia infekcji. Nie mają one działania antybakteryjnego, zmniejszającego mięśniaki, zwiększającego satysfakcję seksualną, itp. Marketing próbuje wcisnąć wiele rzeczy, ale należy w tym wszystkim zachować swój własny, zdrowy rozsądek. Doskonale wiemy, że pacjentki często sięgają po tego typu rozwiązania w momencie, gdy nie otrzymają go od lekarza. Zamiast aplikować wątpliwej jakości ,,perełki”, które mogą doprowadzić wręcz do zagrażającemu życiu wstrząsu septycznego, warto poszukać lekarza ginekologa, który bardziej specjalizuje się w dolegliwościach, które nam dokuczają.

Płukanka z octu jako forma antykoncepcji

O irygacjach pochwy wspominaliśmy w jednym z wcześniejszych wpisów, jednak ocet zasługuje na osobny komentarz. Ocet poprzez swoją kwaśną naturę posiada właściwości antybakteryjne w stosowaniu in vitro (poza ustrojem). Tak więc wiele osób chętnie z niego korzysta przy myciu kuchni czy łazienki. Jednak ocet nie m takich samych właściwości w działaniu in vivo – ani nie zabije plemników w kobiecej pochwie, ani nie wyeliminuje chorobotwórczych bakterii. Za to może spowodować podrażnienia, ból i pieczenie, a także zwiększenie ryzyka rozwoju infekcji z uwagi na zaburzoną naturalną florę bakteryjną. Mało przyjemna perspektywa.

Podsumowanie
Kojarzycie te memy, gdzie facet ma jeden szampon do wszystkiego? Do włosów, ciała, sedesu i samochodu? W przypadku octu, cebuli czy czosnku to tak nie działa. Zostawmy je tam, gdzie ich miejsce – w kuchni. Wasze pochwy wam za to podziękują.

może Cię również zainteresować