Spis treści
Uwaga, to będzie mocny artykuł!
Mity dotyczące seksu opierają się głównie na braku podstawowej wiedzy z zakresu ludzkiej anatomii. Okazuje się, że to, co powinny wiedzieć dzieci na poziomie ostatnich klas szkoły podstawowej nadal pozostaje tajemnicą dla wielu osób dorosłych. I to już nie jest zabawne, bo często te sytuacje prowadzą do ludzkiej tragedii. Przykłady? Proszę bardzo.
Gdzie należy włożyć penisa, aby doprowadzić do zapłodnienia?

Stosunek przerywany jako metoda antykoncepcji
Dzisiaj nie przebieramy w słowach. Gdybyśmy mogły to zakazałybyśmy czegoś tak absurdalnego jak stosunek przerywany. Ani to skuteczne, ani zdrowe! Zacznijmy od skuteczności – po pierwsze ciężko kontrolować moment wytrysku. Umówmy się, czasem się po prostu nie zdąży ,,wyjąć”.
Po drugie, jest coś takiego jak preejakulat. Jest to płyn, który wydostaje się z penisa przed formalnym wytryskiem i również może zawierać plemniki. Według wskaźnika Pearla, który określa potencjalną skuteczność danej metody antykoncepcji w tym przypadku wynosi on średnio 80. Oznacza to, że na 100 par uprawiających seks w myśl stosunku przerywanego jako metody antykoncepcji, to 80 z nich zajdzie w ciążę. Dla porównania – współczynnik Pearla dla prezerwatywy męskiej wynosi ok. 98. Różnica jest znaczna.
Jako położne chcemy, żeby dzieci rodziło się jak najwięcej, a mimo to nadal nie polecałybyśmy stosunku przerywanego. Dlaczego? Ponieważ jest szkodliwy! U części mężczyzn stosowanie tej metody prowadzi do rozwoju zaburzeń erekcji, zauważalnego spadku ochoty na seks, co pojawia się również u kobiet i może wiązać się również z obniżeniem satysfakcji z życia seksualnego.

Irygacja pochwy jako metoda antykoncepcji
Wisienka na torcie. Specyfikom, które kobiety potrafią stosować w swoich okolicach intymnych poświeciliśmy osobny artykuł, jednak tutaj w odniesieniu do antykoncepcji irygacje są kolejnym absurdem. Po pierwsze, nie zdążymy wyprzedzić plemników, serio. Zanim po stosunku kobieta zbierze się, aby czymkolwiek przepłukać pochwę, plemniki już dawno są w jajowodzie, gdzie mogą napotkać komórkę jajową gotową do zapłodnienia. Ponadto poprzez ciśnienie wywierane przez wlewający płyn można ,,przepchnąć” plemniki dalej, co jest działaniem wręcz odwrotnym. Irygacja nie ma żadnej wartości antykoncepcyjnej (niezależnie od składu stosowanego płynu), a może prowadzić do poważnych zaburzeń naturalnej flory bakteryjnej pochwy, co niejednokrotnie kończy się poważnymi infekcjami intymnymi. Po prostu nie warto.
Podsumowanie
Mity na temat seksu wciąż są powszechnie znane i szerzone, a my jako położne mówimy im stanowcze NIE. Naszym zadaniem jest edukowanie kobiet, dziewcząt w tematach nie tylko związanych z porodem i opieką nad dzieckiem, ale też w tematach związanych z naszym zdrowiem.
Jeśli spotkaliście się z jakimś mitem dotyczącym współżycia, to zachęcamy do kontaktu z nami – naszym zadaniem jest szerzenie wiedzy, aby jak najwięcej ludzi edukować i zmniejszać ryzyko wyrządzenia sobie krzywdy.















