Zanim przejdziemy do zgłębienia tego, jak będzie wyglądało i przebiegało przyjęcie do szpitala, musimy zwrócić uwagę na charakter, przyczynę i powód z jakiego przyjęcie do szpitala będzie miało miejsce. Inaczej izbę przyjęć położniczo-ginekologiczną mogą odebrać panie, które oczekują planowego przyjęcia na oddział patologii ciąży, inaczej te, które do szpitala przyjeżdżają z porodem w toku.

 

Przyjęcie zaplanowane

 

👉 Wskazania do przyjęcia ciężarnej do szpitala mogą być bardzo różne, a decyzję powinien podjąć lekarz, bądź położna, którzy prowadzą ciążę i zauważyli nieprawidłowości. W takiej sytuacji ciężarna powinna otrzymać skierowanie do szpitala. Powinno ono zawierać podstawowe informacje dotyczące przyczyny waszego zgłoszenia się na izbę przyjęć położniczo – ginekologiczną.

Z otrzymanym skierowaniem stawiamy się w szpitalu, i tutaj uwaga, pierwsze co może zdziwić – znaczna część placówek ma osobne wejście dla izby przyjęć położniczo- ginekologicznej i nie jest to wejście na ogólny szpitalny KOR czy SOR. ❗Warto poszukać przestrzeni, gdzie zmierzamy, możliwie wcześnie, tak by zaoszczędzić sobie stresu związanego z poszukiwaniem odpowiedniego wejścia do placówki. Należy pamiętać, że nie idziemy prosto na oddział,  pomimo posiadanego skierowania udać należy się na izbę przyjęć, gdzie zapadnie finalna decyzja w kwestii przyjęcia.

 

Do jakiego szpitala się udać? Jak dokonać dobrego wyboru?

 

👉 Wybierając szpital, należy zwrócić uwagę jaki jest stopień referencyjności placówki (w Polsce mamy 3 stopnie referencyjności), a także zgodność wyboru z informacją zawartą na skierowaniu.  Lekarz pracujący na izbie położniczej w szpitalu do których się zgłosicie, może zdecydować o przyjęciu Was do szpitala jeszcze tego samego dnia, może również umówić Was na termin, kiedy macie się do placówki zgłosić. Oczywiście wszystko jest zależne od indywidualnej sytuacji. 

 

Nagłe przyjęcie do szpitala 

 

Druga sytuacja to przyjęcie, które następuje nagłe, a powody takiego zgłoszenia do szpitala mogą być różne. Może odpływać płyn owodniowy, pojawić się krwawienie, czy regularna czynność skurczowa. W takiej sytuacji nie jest wymagane skierowanie do szpitala, po prostu należy się zgłosić na izbę przyjęć. O przyjęciu na oddział decyduje lekarz.

 

 

I teraz szybkie wyjaśnienie dlaczego pierwsza i druga sytuacja się różnią, dlaczego każda z tych osób może odbierać moment przyjęcia do szpitala inaczej?

 

Odpowiedź jest prosta – nie obowiązuje kolejność zgłoszeń, ale sytuacja, w której zgłaszamy się do placówki. Sytuacja jest oceniania indywidualnie przez położną na izbie przyjęć – na zasadzie triage, czyli tak zwanej segregacji – wyznaczenia, która z osób przebywających na izbie przyjęć położniczo ginekologicznej będzie potrzebowała pomocy TERAZ!

Niezależnie od powodu zgłoszenia się na Izbę przyjęć, lekarz powinien przeprowadzić z wami wywiad, czyli zadać konkretne pytania, które pozwolą mu ocenić sytuację. Dodatkowo powinien również zapoznać się z ewentualnym skierowaniem oraz przeprowadzić badanie położnicze. Wywiad, to naprawdę znaczna ilość pytań, a osobno będzie go zbierał lekarz i osobno położna pracujący na izbie przyjęć. Po ocenie powodu zgłoszenia podejmuje decyzję, czy jest to sytuacja wymagająca przyjęcia do szpitala natychmiast, czy istnieje możliwość umówienia późniejszego terminu, w którym będziecie mogły zgłosić się do szpitala, czy też nie ma konieczności przyjęcia do placówki medycznej.

Po podjęciu decyzji o przyjęciu, ciężarna nie może już opuścić sama izby przyjęć i zostaje zaprowadzona przez położną na docelowy oddział, gdzie będzie miała miejsce dalsza opieka. 

 

Jesteś w ciąży i w głowie masz mnóstwo pytań: o ciążę, o poród, jak będzie wyglądać karmienie piersią, co zabrać ze sobą do szpitala, jak opiekować się i pielęgnować maluszka? Zapraszamy Cię na nasza stronę, gdzie znajdziesz ogrom merytorycznej wiedzy!

 

artykuł opracowała położna – Paulina Kowalewska

 

Podobał Ci się nasz artykuł? Zapraszamy na naszego Instagrama KLIK oraz Facebooka KLIK gdzie codziennie dzielimy się z Wami wiedzą i naszym doświadczeniem – jako mamy i jako położne ❤