Spis treści
Temat odporności u dzieci wraca jak bumerang szczególnie wtedy, gdy zbliża się jesień i sezon infekcyjny. Wielu rodziców zastanawia się, co mogą zrobić, by ich maluch rzadziej chorował i miał jak najlepiej wspierany układ odpornościowy – i to już od pierwszych chwil życia. Warto pamiętać, że dojrzewanie układu immunologicznego trwa nawet do ok. 15. roku życia, ale fundamenty kładziemy od samego początku – odporność dziecka zaczyna budować się jeszcze w okresie ciąży.
Dieta mamy a odporność dziecka
- Cały proces budowania odporności dziecka rozpoczyna się już w życiu płodowym. To, jak odżywia się przyszła mama, jaki jest jej styl życia i stan zdrowia, ma realne przełożenie na maluszka. Dieta ciężarnej wpływa na programowanie apetytu i upodobania smakowe. Wykazano, że proporcje składników w diecie matki w okresie ciąży powielają się z tymi widocznymi u jej dziecka w okolicach 10 roku życia, a niska zawartość białka w ciąży zwiększa ryzyko diety bogatotłuszczowej u dziecka.
Mało tego, dobrze zbilansowana dieta mamy w ciąży, bogata w: - warzywa i owoce,
- pełnoziarniste produkty zbożowe,
- zdrowe tłuszcze (np. z ryb morskich, orzechów, oliwy),
- odpowiednią ilość białka,
wspiera prawidłowy rozwój wszystkich układów dziecka – w tym odpornościowego. Jest to zatem kolejny argument do tego, aby przyjrzeć się zawartości swojego talerza i jeszcze mocniej zadbać o zdrowe nawyki żywieniowe będąc w ciąży.
Szczepienia w ciąży, a odporność noworodka
Ogromnym wsparciem dla odporności dziecka są również szczepienia, wykonywane przez mamę w ciąży. Chronią one nie tylko zdrowie kobiety w tym szczególnym czasie, ale również maluszka – poprzez produkcję przeciwciał, które przez łożysko docierają do niego. Tworzą one swoisty “parasol ochronny”, który w pierwszych miesiącach po porodzie już funkcjonuje, kiedy dopiero jego własny układ odpornościowy dopiero uczy się reagować.
Mówimy tu o zalecanych dla ciężarnych szczepieniach: przeciw krztuścowi, grypie, COVID-19 oraz RSV. Są one szczególnie ważne w kontekście najmłodszych dzieci, które początkowo nie są jeszcze chronione własnym kalendarzem szczepień, a przebycie tych chorób we wczesnym okresie życia może wiązać się z poważnymi powikłaniami.
Wszystkie te wymienione szczepionki są rekomendowane w ciąży i na terenie Polski dostępne bezpłatnie. To inwestycja w bezpieczeństwo zarówno mamy, jak i dziecka jeszcze zanim maluszek pojawi się na świecie.
Warto pamiętać również o możliwości powiększenia parasola ochronnego i szczepieniu innych domowników – to również zwiększy szanse na ochronę przeciwinfekcyjną.
Czy karmienie piersią wpływa na odporność?
Kiedy dziecko jest już z nami, jednym z najważniejszych elementów wspierających odporność jest karmienie piersią. Nawet jeśli mama nie ma możliwości pełnego karmienia i udaje się tylko częściowo lub jedynie w pierwszych dniach, czy tygodniach – to nadal ma to ogromną wartość. Na szczególną uwagę zasługuje siara (początkowy pokarm), która zawiera wysokie stężenie przeciwciał, przez co pomaga chronić noworodka przed infekcjami, wspiera dojrzewanie układu odpornościowego i jelit, które są bardzo ważnym „centrum odporności”. Można powiedzieć, że mleko mamy pomaga dziecku budować pierwszą, bardzo skuteczną tarczę odpornościową.

Witamina D3 a odporność dziecka
Od pierwszych dni życia zalecana jest suplementacja witaminy D3 wg. rekomendacji przez cały rok w dawce:
- 400 j.m. do 6 miesiąca,
- 400-600 j.m. niemowlęta od 6-12 m.ż.,
- 600 – 1000 j.m. u dzieci w wieku 1-10 lat
Warto zawsze jeszcze skonsultować odpowiednią dawkę z pediatrą, aby dostosować ją do indywidualnych potrzeb dziecka. Witamina D3 jest bardzo istotna, ponieważ wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz ma znaczenie profilaktyce infekcji.
Należy pamiętać, że jest to witamina, która rozpuszcza się w tłuszczach, więc powinna być przyjmowana podczas posiłku, a przy noworodkach i niemowlęta w okolicy karmienia. To drobny, codzienny nawyk, który ma realny wpływ na zdrowie dziecka.
Rozszerzanie diety
Jedzenie to kluczowy filar zdrowia naszych jelit, który przekłada się na dobrostan funkcjonowania całego organizmu, w tym także układu odpornościowego. Kiedy przychodzi czas na rozszerzanie diety, myślimy głównie o nauce żucia, gryzienia, nowych strukturach i smakach. To wszystko jest bardzo ważne dla rozwoju motorycznego i sensorycznego, ale jednocześnie to, co podajemy dziecku, ma wpływ także na odporność.
Komponując posiłki (nawet te początkowe) warto wzbogacać je o:
- warzywa i owoce bogate w witaminy i antyoksydanty, np. jagody, borówki, truskawki, papryka, szpinak, brokuły, marchewkę
- źródła zdrowych tłuszczy (np. oleje roślinne dobrej jakości, ryby),
- zwracać uwagę na produkty fermentowane, które wspierają mikrobiotę jelitową np. jogurt naturalny, kefir w niewielkich ilościach po 6 m.ż.,
- natomiast kiszonki ze względu na zawartość soli około 11-12 m.ż.
Pamiętaj drogi rodzicu, że to co trafia na talerz dziecka, nie jest bez znaczenia, a decydujesz o tym Ty.
Mikroklimat w domu ma ogromny wpływ na nasze zdrowie
Na odporność dziecka wpływa też środowisko, w którym żyje. Jednym z często pomijanych elementów jest poziom wilgotności powietrza w domu. Zbyt wysoka wilgotność sprzyja rozwojowi pleśni i grzybów, które mogą nasilać problemy alergiczne i infekcje dróg oddechowych. Zbyt niska wilgotność z kolei wysusza śluzówki nosa i gardła, co ułatwia wnikanie wirusów i bakterii. Optymalna wilgotność powietrza powinna wynosić 40-60%, szczególnie warto kontrolować to w okresie grzewczym. Dlatego dobrze jest:
- regularnie wietrzyć mieszkanie,
- wychodzić na spacery codziennie, jeśli jest taka możliwość,
- dbać o optymalną wilgotność powietrza (np. przy pomocy nawilżacza lub osuszacza, jeśli jest taka potrzeba),
unikać zagrzybionych pomieszczeń.
Warto nadmienić, że noworodki, niemowlęta i małe dzieci bardzo często są przegrzewane z obawy, że „zmarzną” i się przeziębią. Tymczasem: zbyt ciepłe ubranie, kilka warstw kocyków, przegrzane, duszne pomieszczenia mogą realnie osłabić naturalne mechanizmy termoregulacji i zwiększać podatność na infekcje.
Zasada jest prosta: ubieramy dziecko adekwatnie do pogody, tak jak siebie. Zawsze sprawdzamy kark, a nie dłonie czy stopy, które mogą być chłodniejsze.
Podsumowanie
Odporność dziecka zaczyna kształtować się już w czasie ciąży i rozwija się przez kolejne lata życia. Wspierają ją m.in. odpowiednia dieta przyszłej mamy, zalecane szczepienia, karmienie piersią, suplementacja witaminy D oraz zdrowe nawyki całej rodziny. Choć nie da się całkowicie uniknąć infekcji, można realnie wpłynąć na prawidłowy rozwój układu odpornościowego dziecka. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o odporności w ciąży, opiece nad noworodkiem i niemowlęciem oraz świadomie przygotować się do rodzicielstwa, zajrzyj do naszej Szkoły Rodzenia Online Premium.













