Strona główna / Ciąża / Poród bez lekarza i położnej? Wszystko o ruchu free birth

Poród bez lekarza i położnej? Wszystko o ruchu free birth

Bestsellery

Spis treści

Poród bez lekarza, bez położnej, bez kogokolwiek z medycznym wykształceniem. Tylko para, własny dom i przekonanie, że ciało samo wie co robi. Tak wygląda free birth i choć trudno to zrozumieć wielu osobom, dla części kobiet jest to świadomy wybór, za którym stoi coś więcej niż brawura.

Czym jest free birth?

Free birth to świadoma decyzja o urodzeniu dziecka poza placówką medyczną, bez obecności jakiegokolwiek wykwalifikowanego personelu, bez położnej, bez lekarza. Poród odbywa się w domu lub innym miejscu wybranym przez rodziców, a jego przebieg zależy wyłącznie od nich samych.
Kobiety i pary, które wybierają tę drogę, najczęściej mówią o kilku powodach: lęku przed szpitalem i procedurami medycznymi, poczuciu, że współczesna medycyna nadmiernie ingeruje w naturalny proces porodu, braku intymności na oddziałach położniczych oraz głębokim przekonaniu, że ciało kobiety wie, co robi i nie potrzebuje pomocy z zewnątrz.
To nie są argumenty wzięte z nikąd… Za wieloma z nich stoi realne doświadczenie złego traktowania w szpitalu, brak poczucia sprawczości podczas porodu czy trauma z poprzednich porodów. Warto to rozumieć, nawet jeśli z samą decyzją o free birth trudno się zgodzić.

Poród domowy, a free birth to nie to samo

Te dwa pojęcia brzmią podobnie, ale dzieli je przepaść. Poród domowy to poród odbywający się poza szpitalem, w domu lub innym wybranym miejscu, ale zawsze z asystą wykwalifikowanej położnej. Położna przyjeżdża z odpowiednim sprzętem, monitoruje stan matki i dziecka, reaguje na nieprawidłowości i w razie potrzeby organizuje transport do szpitala. To świadomy, zaplanowany i bezpieczny wybór, dostępny dla kobiet z ciążą fizjologiczną, który w świetle badań naukowych daje porównywalne wyniki jak poród szpitalny.
Free birth to coś zupełnie innego. Tu nie ma położnej, nie ma lekarza, nie ma nikogo z wiedzą medyczną. Jedyna różnica między porodem domowym a free birth to właśnie ta obecność, jeden człowiek z odpowiednim wykształceniem i sprzętem, który potrafi odróżnić sytuację normalną od zagrożenia i zareagować zanim będzie za późno.
Warto o tym pamiętać, kiedy ktoś mówi „chcę rodzić w domu”. Samo to zdanie nie oznacza automatycznie free birth. Poród domowy z położną to legalna, bezpieczna i coraz popularniejsza opcja w Polsce. Free birth to wybór, który pozbawia i matkę, i dziecko tej jednej osoby, która może zadecydować o wszystkim.

Skąd bierze się nieufność do systemu?

W Polsce opieka okołoporodowa przez wiele lat pozostawiała wiele do życzenia. Choć w ostatnich latach wiele się zmieniło, standardy na oddziałach poprawiły się, personel coraz częściej podchodzi do rodzących z empatią i szacunkiem, to wciąż nie jest tak wszędzie. Część placówek nie nadąża za zmianami, część jest zamykana z powodów ekonomicznych, a pacjentki nadal trafiają na sytuacje, w których czują się przedmiotowo traktowane.
Do tego dochodzą zawirowania systemowe, nieprzemyślane rozporządzenia, brak spójnej polityki zdrowotnej i poczucie, że decydenci tworzą przepisy oderwane od realiów. W takich realiach część kobiet zaczyna szukać alternatyw poza systemem. I to jest zrozumiałe.
Problem pojawia się wtedy, gdy ta alternatywa oznacza całkowite odrzucenie opieki medycznej w momencie, który bywa nieprzewidywalny nawet przy najlepiej przebiegającej ciąży.

Co może pójść nie tak podczas free birth?

Poród fizjologiczny, czyli taki który przebiega bez powikłań, jest pięknym i naturalnym procesem. Jednak nawet przy ciąży bez żadnych czynników ryzyka sytuacja może zmienić się w ciągu minut.

Do najpoważniejszych zagrożeń należą:
Zagrożenia dla matki:

  • nagłe, masywne krwawienie,
  • zatrzymanie akcji porodowej,
  • pęknięcie macicy,
  • stan przedrzucawkowy i rzucawka,
  • zatorowość płucna.

Zagrożenia dla dziecka:

  • zaburzenia rytmu serca wymagające natychmiastowej interwencji medycznej, 
  • pępowina owinięta wokół szyi,
  • dystocja barkowa, czyli zaklinowanie barków dziecka podczas porodu,
  • niedotlenienie w trakcie porodu,
  • zachłyśnięcie smółką.

Każda z tych sytuacji wymaga natychmiastowej reakcji wykwalifikowanej osoby i często dostępu do sprzętu, którego w domu po prostu nie ma. Przy porodzie domowym z asystą doświadczonej położnej ryzyko jest znacząco niższe, bo jest ktoś, kto obserwuje, reaguje i wie kiedy wezwać pomoc. Przy free birth nie ma nikogo takiego.

Historia, która powinna dać do myślenia

W czerwcu 2018 roku mieszkanka okolic Wrocławia zdecydowała się urodzić dziecko w domu, bez jakiejkolwiek asysty medycznej. Poród przyjął ojciec dziecka, bez przygotowania medycznego. Kobieta była pod opieką ginekologa, który próbował przekonać ją do zmiany decyzji. Skonsultowała się też z położną, która przeprowadziła edukację przedporodową i omówiła możliwe zagrożenia.
Para mimo to podjęła decyzję o porodzie bez wsparcia. Dziecko trafiło do szpitala w stanie krytycznym i spędziło tam trzy tygodnie. Sąd skazał oboje rodziców za narażenie córki na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia.
To nie jest historia po to, żeby straszyć. To historia, która pokazuje, że nawet najlepsza wola i najgłębsze przekonania nie zastąpią wiedzy medycznej w sytuacji kryzysowej.

Co mówi prawo na temat free-birth?

W Polsce poród domowy z asystą wykwalifikowanej położnej jest legalny i przy ciąży fizjologicznej uznawany za bezpieczną alternatywę dla porodu szpitalnego. Badania naukowe potwierdzają, że przy odpowiedniej opiece i spełnieniu określonych kryteriów medycznych, poród domowy z położną daje porównywalne wyniki jak poród w szpitalu.
Free birth, czyli poród bez jakiejkolwiek asysty, to jednak zupełnie inna sytuacja. Rodzice, którzy decydują się na taki krok, biorą na siebie pełną odpowiedzialność prawną za przebieg porodu i stan zdrowia dziecka. Jeśli coś pójdzie nie tak, konsekwencje mogą być nie tylko medyczne, ale i karne.

Twoje prawa jako pacjentki są po to, żeby z nich korzystać

Rozumiemy, że kobiety wybierające free birth często robią to z poczucia bezsilności i braku kontroli nad tym, co dzieje się z ich ciałem w szpitalu. Ale warto wiedzieć, że jako pacjentka masz prawa i możesz z nich aktywnie korzystać.
Masz prawo zapytać o cel każdej proponowanej procedury. Masz prawo odmówić interwencji, z którą się nie zgadzasz. Masz prawo do tego, żeby być traktowana z szacunkiem i informowana o każdym kroku. Masz prawo do porodu domowego z wykwalifikowaną położną, jeśli Twoja ciąża przebiega fizjologicznie.
Naszym celem, jako położnych, nigdy nie jest poród w ładnych ścianach ani spełnienie procedur dla samych procedur. Naszym celem jest bezpieczeństwo, Twoje i Twojego dziecka. I właśnie dlatego jesteśmy obok.

Podsumowanie

Free birth i poród domowy to nie to samo.

Poród domowy z wykwalifikowaną położną jest legalny, bezpieczny i poparty badaniami naukowymi. Free birth oznacza poród bez jakiejkolwiek asysty medycznej i wiąże się z pełną odpowiedzialnością prawną rodziców za jego przebieg.

Nawet fizjologiczna ciąża nie gwarantuje fizjologicznego porodu.
Sytuacja na sali porodowej może zmienić się w ciągu minut. Krwawienie, zaburzenia rytmu serca dziecka, problemy z pępowiną, to stany wymagające natychmiastowej reakcji kogoś z wiedzą i sprzętem.

Nieufność do systemu jest zrozumiała, ale nie powinna kosztować zdrowia dziecka.
Złe doświadczenia w szpitalu, brak empatii personelu czy poczucie utraty kontroli to realne problemy. Odpowiedzią na nie jest jednak znajomość swoich praw i wybór bezpiecznej alternatywy, nie rezygnacja z opieki medycznej w ogóle.

Jako pacjentka masz prawa i możesz z nich korzystać.
Masz prawo pytać, odmawiać, wymagać wyjaśnień i czuć się podmiotowo traktowana. W szpitalu i poza nim.

Jeśli marzysz o porodzie domowym, porozmawiaj z położną.
To najlepszy pierwszy krok. Położna oceni czy jesteś kandydatką do porodu domowego, odpowie na pytania i pomoże zaplanować bezpieczny poród zgodny z Twoimi potrzebami.

może Cię również zainteresować