Spis treści
Karmienie piersią może być pięknym i bardzo ważnym okresem, jednak jest to czas również bardzo wymagający. Samo to, że przez pierwszych kilka miesięcy dziecko wymaga naszej nieustannej uwagi powoduje, że wiele mam może czuć się przytłoczonych, a dodatkowy aspekt karmienia piersią sprawia, że to właśnie mamy stają się głównymi opiekunkami swoich dzieci. Jednak nie oznacza to, że mama musi całkowicie zrezygnować z własnych potrzeb. Jako zespół położnych od początku naszej pracy pielęgnujemy podejście oparte na wspieraniu rodziców, aby oboje równie
aktywnie uczestniczyli w opiece nad dzieckiem. Bo zapewnienie swoich potrzeb to nie fanaberia, a konieczność do utrzymania zdrowia zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Właśnie dlatego
tak ważne jest znalezienie rozwiązań, które pomagają połączyć karmienie piersią z rzeczywistością,
która przecież w dniu porodu się nie zatrzymuje.
Karmienie piersią – ważne, ale nie zawsze łatwe
Pierwsze tygodnie po narodzinach dziecka całkowicie zmieniają dotychczasowe funkcjonowanie. Karmienie, przewijanie, usypianie, wizyty kontrolne, próby nadrabiania obowiązków domowych… gdzie w tym całym kołowrotku zobowiązań znaleźć choć kilka minut na odpoczynek, skoro doba wydaje się być zbyt krótka?
Karmienie piersią wymaga również czasu i zaangażowania. Zwłaszcza że na tym polu jest najczęściej najwięcej trudności. Rozpoznawanie oznak głodu i sytości, odpowiednia technika umożliwiająca karmienie efektywne i bezbolesne. To wszystko sprawia, że wiele mam myśli chociaż o sporadycznym odciąganiu i możliwości zaangażowania partnera w karmienia maluszka. Pytanie brzmi, czy można karmić piersią i jednocześnie odzyskać trochę swobody? Oczywiście, w większości sytuacji tak, o ile znajdziemy optymalne rozwiązania.
Odciąganie pokarmu jako element organizacji laktacji
Odciąganie mleka może być przydatne w różnych sytuacjach. Odciągnięty pokarm może umożliwić nakarmienie dziecka przez drugiego rodzica, gdy mama potrzebuje odpocząć, wyjść z domu albo po prostu przez chwilę zająć się czymś innym.
Ważne jest, aby pamiętać, że odciąganie ma być dla nas pomocne – oznacza to, że nie każda mama karmiąca musi się podjąć odciągania. Musimy pamiętać, że potrzeby kobiet i dzieci są różne, a sposób prowadzenia laktacji warto dopasować do własnej indywidualnej sytuacji. W swojej praktyce wielokrotnie spotykamy się jednak z mamami, które regularnie odciągają pokarm – dla nich duże znaczenie ma komfort w użytkowaniu laktatora, łatwość w czyszczeniu sprzętu oraz możliwość odciągania w różnych warunkach, nie tylko w domu.

Uwolnij ręce, zyskaj czas
Właśnie z myślą o codzienności takich mam powstał podwójny laktator samonośny Philips Avent Natural Care.
Jego konstrukcja pozwala na odciąganie pokarmu bez konieczności trzymania urządzenia w dłoniach. Laktator można umieścić w miseczkach stanika, dzięki czemu podczas odciągania mama może wykonywać inne aktywności w pozycji statycznej – odpocząć, czytać książkę, zjeść posiłek czy popracować przy komputerze.
To pozornie niewielka zmiana, która w praktyce może mieć znaczenie. Kilkanaście czy kilkadziesiąt minut odzyskanych w ciągu dnia można przeznaczyć na coś, czego młodym mamom często najbardziej brakuje – czas dla siebie.
Technologia inspirowana naturalnym rytmem ssania
Według informacji producenta podczas karmienia średnia częstotliwość ssania dziecka wynosi około 85 ruchów na minutę, co producent starał się odwzorować w pracy swojego urządzenia. Musimy pamiętać również, że efektywność laktatora uzależniona jest od wielu rzeczy, między innymi: etapu laktacji, pory odciągania, czasu od poprzedniego karmienia, stanu zdrowia mamy oraz jej stanu emocjonalnego. Dlatego efekty pojedynczej sesji nie powinny być automatycznie przyjmowane jako pełen obraz przebiegu laktacji.
Warto też wspomnieć o jednej rzeczy – prawidłowa laktacja to taka, która dopasowuje się do aktualnych potrzeb dziecka (optymalna ilość mleka – nie mniej, ani więcej), co wiąże się z tym, że każda porcja odciągniętego pokarmu pomiędzy karmieniami z piersi to potencjalna ,,nadwyżka”. Nie możemy oczekiwać od własnych piersi, że pomiędzy karmieniami uda się z nich pozyskać jedną pełną porcję dla dziecka.
Komfort ma znaczenie
Przy regularnym odciąganiu pokarmu istotnym elementem jest również komfort mamy. Philips Avent Natural Care wykorzystuje silikonowe lejki SkinSense, zaprojektowane tak, aby zapewnić stabilne przyleganie do piersi i ograniczyć ryzyko wyciekania pokarmu, przy zachowaniu przez mamę stabilnej pozycji podczas odciągania. Należy jednak pamiętać, że dobór odpowiedniego rozmiaru lejka powinien być zawsze indywidualny. Zbyt ciasny lub niewłaściwie dopasowany lejek może powodować nadmierny ucisk brodawki i otoczki, dyskomfort, a także utrudniać efektywne odciąganie pokarmu. W konsekwencji może sprzyjać podrażnieniom lub urazom brodawek oraz zastojom pokarmu.
W zestawie znajdują się również reduktory, które pozwalają zmniejszyć średnicę lejka i lepiej dopasować jego rozmiar do budowy brodawki. Ich zastosowanie może być szczególnie pomocne w sytuacji, gdy standardowy rozmiar lejka jest zbyt duży. Prawidłowe dopasowanie lejka, z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb mamy, jest jednym z elementów wpływających zarówno na komfort, jak i efektywność odciągania.
Urządzenie umożliwia także regulację mocy zarówno w trybie stymulacji, jak i odciągania. Pozwala to dostosować intensywność pracy laktatora do indywidualnych odczuć i tolerancji mamy, co jest szczególnie ważne podczas regularnego korzystania z urządzenia.

Karmienie to nie tylko zadanie mamy
Jest jeszcze jeden element, o którym łatwo zapomnieć: karmienie piersią nie oznacza, że cała odpowiedzialność za żywienie dziecka spoczywa na mamie. Jeżeli mama odciąga mleko, drugi rodzic może wykorzystać je do nakarmienia dziecka. Dzięki temu tata może aktywnie uczestniczyć w karmieniu, a mama dostać przestrzeń na sen, prysznic, posiłek, pracę albo zwyczajnie kilka minut odpoczynku. Taki podział zadań jest jednym z elementów wsparcia mamy, które ma znaczenie w wymagającym okresie po narodzinach dziecka. Kampania marki Philips Avent stawia mocny akcent na zaangażowanie taty: wsparcie nie musi oznaczać wyręczania mamy w karmieniu piersią. Może oznaczać stworzenie jej warunków, w których nie musi robić wszystkiego sama.
Małe udogodnienia, które robią różnicę
W codziennym użytkowaniu znaczenie mają również szczegóły. Philips Avent Natural Care ma przezroczyste muszle, które ułatwiają obserwowanie ułożenie brodawki w muszli laktatora, co zmniejsza ryzyko powstawania urazów. Wbudowane światło ma ułatwiać kontrolę również podczas nocnego odciągania. Nakładka zapobiegająca rozlewaniu pomaga natomiast bezpiecznie utrzymać mleko w pojemniku. Urządzenie jest również bezprzewodowe i ciche.
Mama też potrzebuje troski
Łatwo powiedzieć świeżo upieczonej mamie: „odpocznij, kiedy dziecko śpi”. W praktyce często właśnie wtedy trzeba zrobić pranie, przygotować coś do jedzenia lub nadrobić pozostałe rzeczy, na które wcześniej po prostu nie było czasu. Dlatego rozwiązania, które pozwalają lepiej wykorzystać czas przeznaczony na odciąganie pokarmu, mogą być realnym wsparciem. Samonośny laktator nie sprawi oczywiście, że codzienność z niemowlęciem stanie się nagle przewidywalna, jednak może stworzyć przestrzeń na pozyskanie pokarmu i tym samym pozwoli odzyskać więcej swobody.
Podsumowanie
Karmienie piersią nie musi oznaczać rezygnacji z siebie. Mama może troszczyć się o dziecko i jednocześnie pielęgnować własny odpoczynek, potrzeby i komfort.
Bo kiedy w opiekę nad dzieckiem angażuje się cała rodzina, więcej przestrzeni zostaje nie tylko dla mamy, ale dla wszystkich.
Materiał powstał we współpracy z Philips Avent. #współpracareklamowa #PhlipsAvent #ShareTheCare















